Znowu szykuje się najazd polskich kibiców na Niemcy. Kilka tysięcy fanów szczypiorniaka pojechało na mistrzostwa świata do naszych zachodnich sąsiadów, żeby dopingować reprezentację Bogdana Wenty. Powtórzy się sytuacja z zeszłorocznego mundialu, tylko na mniejszą skalę.
W lipcu do Niemiec pojechało kilkadziesiąt tysięcy kibiców piłki nożnej. Teraz w ich ślady wybrali się fani piłki ręcznej. Pozostaje mieć nadzieję, że wrócą do Polski w lepszych nastrojach niż ci sprzed pół roku.
Trener reprezentacji liczy, że biało-czerwoni będą jedną z najlepiej dopingowanych drużyn. "Z tego co wiem, na nasz pierwszy mecz w Halle przyjdzie około dwóch tysięcy Polaków. Dla takich kibiców warto dawać z siebie wszystko" - powiedział Wenta.
Swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata reprezentacja Polski zagra w sobotę o 19.30. Przeciwnikami będą Argentyńczycy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl