To prawo pozwala zgodnie z naszym prawem wprowadzić kuratora do PZPN. Właśnie to najbardziej nie podoba się FIFA i UEFA. Dlaczego? Bo paragraf 23. ustawy o sporcie kwalifikowanym jest sprzeczny z paragrafem 17. statutu FIFA, który zabrania ingerować politykom w prace związku. Minister sportu Tomasz Lipiec zgodnie z polskim prawem zawiesił zarząd PZPN. Do czasu wyboru nowych władz związkiem kieruje kurator Andrzej Rusko.
Politycy nie zamierzają jednak dostosowywać ustaw do prawa międzynarodowych związków sportowych. "Praca nad zmianą ustawy o sporcie kwalifikowanym prowadzona jest w podkomisji. Prace trwają, ale nie jest to tryb pilny" - ujawnia Janusz Wójcik, szef sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu. Jak dodaje, nie ma co liczyć na zmiany w ciągu najbliższych tygodni.
Ale zastrzega też, że nie widzi możliwości wykreślenia spornego paragrafu w całości. "FIFA może ustalać reguły gry w piłkę, ale nie prawo w poszczególnych państwach. Trudno przecież, by jednostka nadzorująca sport nie miała żadnego wpływu na prace związków, zwłaszcza gdy korzystają z dotacji" - ucina Wójcik.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.