Poprawia się stan zdrowia Jana Mazocha. Skoczek wczoraj został wybudzony ze spiączki. "W tej chwili kontakt z pacjentem jest coraz lepszy. Czech reaguje na głos i dotyk" - opowiada dziennikowi.pl rzeczniczka krakowskiego szpitala Anna Niedźwiedzka.
Widać wyraźną poprawę stanu zdrowia Jana Mazocha. "Reaguje na bodźce, na głos i dotyk. Jest w kontakcie słownym z opiekującymi się nim lekarzami. Lekarze
ostrożnie, ale z optymizmem wyrażają się co do dalszego przebiegu leczenia i powrotu do zdrowia" - powiedziała Niedźwiedzka.
"Jeśli poprawa zdrowia przebiegać będzie tak jak dotychczas, to będzie możliwe w przyszłym tygodniu wypisanie pacjenta z kliniki i przewiezienie go do Czech" - dodała rzeczniczka szpitala.
Jan Mazoch podczas konkursu skoków w Zakopanem miał tragiczny wypadek. Spadł z dużej wysokości na ubity śnieg. Do wczoraj był w śpiączce.
"Jeśli poprawa zdrowia przebiegać będzie tak jak dotychczas, to będzie możliwe w przyszłym tygodniu wypisanie pacjenta z kliniki i przewiezienie go do Czech" - dodała rzeczniczka szpitala.
Jan Mazoch podczas konkursu skoków w Zakopanem miał tragiczny wypadek. Spadł z dużej wysokości na ubity śnieg. Do wczoraj był w śpiączce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|