Johansson był szefem UEFA od 17 lat i ubiegał się o piątą kadencję z rzędu. Ale nic z tego nie wyszło. Przegrał z Platinim. Także dlatego, że w walce o prezydencki fotel poparł go sam szef FIFA Sepp Blatter. A to przekonało tych, którzy byli niezdecydowani i nie wiedzieli na kogo głosować.
Jego zwycięstwo to także sukces kampanii, którą przeprowadził wśród mniejszych i słabszych federacji piłkarskich. Za nim był prawie cała Europa Wschodnia. Działacze z tego regionu
liczą na to, że Platini - tak, jak obiecał - otworzy im drogę do gry w elitarnych rozgrywkach. "Futbol to przede wszystkim gra, a później produkt marketingowy. Mecze są przede
wszystkim widowiskiem, a nie biznesem" - mówił Platini tuz po wyborze na prezydenta.
Liga Mistrzów według nowego szefa UEFA powinna być bardziej dostępna dla zespołów z biedniejszych krajów. Francuz chce skończyć jej z elitarnością, ograniczyć liczbę klubów z Anglii,
Niemiec, Hiszpanii i dać szansę mniejszym. Tym zdobył głosy delegatów.
Platini chce także, aby małe kluby były w stanie zatrzymać swoich najlepszych młodych zawodników. W związku z tym planuje wprowadzenie nowych przepisów transferowych. Takich, które
uniemożliwią bogatym klubom wykupowanie nastoletnich, utalentowanych graczy. Platini twierdzi, że oni powinni szkolić się i rozwijać w swoim klubie jak najdłużej.
Nowy szef UEFA będzie również ostro walczył z rasizmem na stadionach. I chce dodatkowo wprowadzić dwóch sędziów liniowych. Teraz byłoby ich czterech, po dwóch po każdej stronie boiska.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.