Od jakiegoś czasu tematem numer jeden w kolarstwie jest doping. Kwestie sportowe zeszły na drugi plan. Dlatego działacze sportowi próbują przeciwdziałać problemowi. Ostatnio wpadli na pomysł, żeby... nagradzać "czystych" kolarzy.
Rada Pro Tour ma kilka pomysłów jak rozwiązać problem szprycowania się przez zawodników. Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) zwiększyła nawet budżet na walkę z dopingiem. Tyle że testy i robienie "nalotów" na domy kolarzy już nie będą najważniejsze. Część pieniędzy zostanie wydana na nagrody dla kolarzy, którzy nie jeżdżą na wspomaganiu.
I tu rodzi się pytanie. Jak można nagradzać kogoś za to, że jest normalny? To jakiś dziwaczny pomysł, ale widać tonący brzytwy się chwyta. "Jeśli nie zrobimy czegoś z dopingiem, to ryzykujemy, że za cztery, osiem lat nie będziemy już sportem olimpijskim, a to byłaby katastrofa" - żali się prezes UCI, Irlandczyk Pat McQuaid.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|