W pierwszych minutach meczu ze Słowenią oba zespoły zagrały ostrożnie. Żadna z drużyn nie wyszła na większe prowadzenie. Ale to nie jest styl naszej reprezentacji, dlatego Polacy przycisnęli i odskoczyli na kilka bramek. Do przerwy nasi szczypiorniści prowadzili 17:13. W drugiej połowie zagrali jeszcze lepiej. Zdecydowanie, agresywnie. Po prostu jak mistrzowie świata!
Najlepszy był Marcin Lijewski. Grał jak natchniony. Zdobył aż 12 bramek. Rzucał na różne sposoby. Z bliska, z daleko. Nie było na niego mocnych. Podobnie jak na bramkarza Sławomira Szmala. Bronił jak w transie, nawet najbardziej trudne rzuty rywali.
Kibice zebrani w Halle ani na moment nie zwątpili w zwycięstwo Biało-czerwonych. Kilkuset polskich fanów przez cały mecz głośno dopingowało naszych szczypiornistów. Piłkarze też byli pewni siebie. "Będziemy wygrywali, aż zdobędziemy medal" - obiecał przed meczem środkowy rozgrywający Damian Wleklak. Trzeba go teraz trzymać za słowo.
Reprezentacja Słowenii zdobyła wicemistrzostwo świata w 2004 roku, ale to było kiedyś. Teraz piłkarze z Bałkanów nie należą do najmocniejszych ekip. "Rywale grają jakoś dziwnie, nie tak jak powinni. Mają przecież bardzo dobrych graczy. Przyjechali tutaj po medal, ale są za słabi" - opisał rywali Bogdan Wenta.
Kolejny mecz jego podopieczni zagrają we wtorek. Rywalami będą Rosjanie. Oby grali jak dotychczas i zwyciężyli w trzech ostatnich spotkaniach na tych mistrzostwach. Tym trzecim będzie oczywiście finał. Takiego meczu nie udało się wygrać siatkarzom, to wygrają go szczypiorniści!
Polska - Słowenia 38:27 (17:13)
Polska: Sławomir Szmal, Adam Weiner - Krzysztof Lijewski 1, Patryk Kuchczyński 5, Mateusz Jachlewski 2, Grzegorz Tkaczyk 2, Karol Bielecki 7, Artur Siódmiak 1, Damian Wleklak 1, Bartosz
Jurecki 5, Mariusz Jurasik 1, Michał Jurecki 1, Rafał Kuptel, Marcin Lijewski 12
Słowenia: Beno Lapajne, Gorazd Skof - Dragan Gajić 8, Matjaz Mlakar 5, Miladin Kozlina 4, Bostjan Kavas 3, Zoran Jovicić 3, Jure Natek 2, Rok Ivancić 1, Siarhei Rutenka 1, Goran
Kozomara, David Spiler
Kary: 4 min - 4 min
Sędziowali: Haakansson i Nilsson ze Szwecji