Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Mazoch wraca dziś do Pragi

12 października 2007, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czeski skoczek Jan Mazoch już dziś leci do Czech. W Szpitalu Wojskowym w Pradze będzie przechodził długą i trudną rehabilitację. Ale Mazoch chce wrócić do skakania. I jest na dobrej drodze. Stawia już pierwsze kroki. Wczoraj, z pomocą mamy Very, Janek odbył najdłuższy spacer od czasu wypadku.

Janek powolutku chodził po sali krakowskiego szpitala, w którym przebywa od wypadku na zakopiańskiej stoczni. Opierał się o ramię matki.

"Dwa lata temu wygrałem Puchar Kontynentalny na Wielkiej Krokwi. Chciałbym to powtórzyć" - już zapowiada Mazoch.

Wczoraj Czecha dwukrotnie odwiedzała rodzina. Najpierw pojawiła się narzeczona Barbora, później mama Vera i ojciec Jindrich. Skoczek tryska humorem - pisze "Fakt".

"Naprawdę, jak na jego stan, jest w wyśmienitej formie. Dogryza mi, że jestem od niego starszy, a on szybciej dorobił się dziecka. Po tym widać, że można być spokojnym o jego dalsze leczenie" - opowiada Jan Baier, menedżer Mazocha.

Na razie jednak najbardziej skoczkowi zależy na przewiezieniu do rodzinnego kraju. "Bardzo tęsknię za domem. Już tak dawno go nie widziałem" - mówi Mazoch.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj