Są słabi. Janne Ahonen i Matti Hautamaeki skaczą tak beznadziejnie, że trener fińskiej drużyny, Tommi Nikunen, nie weźmie ich od kadry na najbliższe konkursy Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Zamiast walczyć o punkty, będą odbudowywali formę... w szkółce narciarskiej.
Ahonen i Hautamaeki dostali do wyboru - albo będą dalej skakali w konkursach PŚ, albo nie pojadą na najważniejsze zawody w tym sezonie. Obaj postanowili zrezygnować z najbliższych zawodów
i zaczęli przygotowywać się do mistrzostw świata w japońskim Sapporo, które odbędą się w lutym.
Na razie Nikunen wysłał swoich podopiecznych do szkółki narciarskiej, w której skakać uczą się najmłodsi zawodnicy. To ma być sposób na odzyskanie formy. Co z tego wyjdzie, przekonamy się
już za kilka tygodni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl