Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Tkaczyk: Finał to spełnienie marzeń

12 października 2007, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Grzegorz Tkaczyk był jednym z bohaterów półfinału mistrzostw świata. "Awans do finału to cudowne uczucie i wspaniały dzień dla polskiej piłki. Spełniły się moje marzenia" - cieszył się zdobywca sześciu bramek.

Kapitan Biało-czerwonych miał ostatnio kłopoty. Dzień przed meczem przeleżał w łóżku powalony przez grypę. Jeszcze w czwartek do południa się kurował. Ale Tkaczyk to twardziel jakich mało. Wiedział, że musi zagrać. "Dostałem odpowiednie leki i zagrałem. Przecież nie mogłem tak zostawić chłopaków" - przyznał.

Polscy kibice szaleli na trybunach, ale szczypiornista nie czuł ciśnienia. "Emocje były, ale my tego nie czuliśmy. Wiedzieliśmy, że po prostu musieliśmy wygrać. Za wszelką cenę" - dodał Tkaczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj