Dziennik Gazeta Prawana logo

Mateusz Kusznierewicz przesiadł się do bobsleja

12 października 2007, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasz najlepszy żeglarz zmienił dyscyplinę? Nic z tych rzeczy. Po prostu wystąpił w imprezie towarzyszącej bobslejowym mistrzostwom świata w słynnym kurorcie Sankt Moritz. "To było niesamowite uczucie, ale chyba nie zamienię żaglówki na bobsleja" - ocenił jazdę Mateusz Kusznierewicz.

Dwukrotny medalista olimpijski wiele już doświadczył, ale jak dotąd nawet nie siedział w bobie. ""To był mój absolutny debiut. Miałem ogromną tremę, nawet większą niż przed żeglowaniem na wzburzonym morzu, ale z drugiej strony ciekawość była większa od strachu" - dodał polski żeglarz.

Kusznierewicz znalazł w jeździe bobslejem podobieństwo do żeglarstwa. "Wiatr dmuchał niczym sztorm na oceanie. Myślałem, że przy prędkości ponad 130 km na godzinę głowę mi urwie. Łzy leciały mi z oczu. Na wejściu w <zakręt śmierci> tak mnie wcisnęło, że... miałem wrażenie, że zaraz wylecę dnem. To było niesamowite przeżycie" - powiedział Polak.

Oprócz Kusznierewicza przyjemność jazdy bobslejem w Sankt Moritz spotkała jeszcze Russella Couttsa, złotego medalistę olimpijskiego z 1984 roku w klasie Finn i Ellen McArthur. Słynna Brytyjka jest rekordzistką świata w samotnej żegludze non stop dookoła świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj