Głównego bohatera zagrał Rolando Ravello. Aktor, żeby wczuć się w postać, przejechał w ostatnim czasie na rowerze ponad 3500 kilometrów. "To była piękna i okropna zarazem podróż. Miałem szczęście mieć dostęp do wszystkiego czego potrzebowałem do odegrania tej roli. Podróżowaliśmy od Cesenatico do Madonna di Campiglio. Używałem nawet roweru Pantaniego, jeździłem z jego pomocnikami" - powiedział.
W 1998 roku, Marco Pantani zwyciężył w dwóch wielkich wyścigach, Giro d'Italia i przede wszystkim w Tour de France. Potem zaczęły się jego kłopoty z dopingiem. Kilkakrotnie był dyskwalifikowany, ale zawsze wracał do kolarstwa. Trzy lata temu nie został zaproszony do udziału w wyścigu dookoła Francji. Wpadł w depresję i 14 lutego 2004 roku zmarł w wyniku przedawkowania kokainy.
Na jego pogrzeb przyszło ponad 20 tysięcy kibiców, w tym słynny włoski narciarz, Alberto Tomba. W Rimini, rodzinnej miejscowości kolarza, odsłonięto pomnik upamiętniający "El Pirato".