Na początku będzie łatwo. "Po wyjściu z Gdyni wezmę kurs na Kanał Kiloński, a potem docelowo na Falmouth, dokąd zawinę w ciągu kilku dni. Tam będę czekać na okno pogodowe. W drodze do Wielkiej Brytanii towarzyszyć mi będzie moja <stara> załoga z poprzednich regat w liczbie siedmiu osób" - powiedział przed startem Roman Paszke.
Potem rozpocznie się straszliwa walka z żywiołem. Mordercza podróż potrwa co najmniej 2 miesiące. Co w tym czasie będzie jadł? "Bardzo różne produkty i urozmaicone dania, które w sumie ważą 35 kg. Oczywiście są one liofilizowane czyli pozbawione wody, a tę będę otrzymywał poprzez odsalarkę" - dodał Paszke.
Jego katamaran, "Bioton", jest gotowy do bicia rekordu świata. A ten należy do słynnej Brytyjki Ellen McArthur i wynosi 71 dni, 14 godzin, 18 minut i 33 sekundy.