Dziennik Gazeta Prawana logo

Katamaran polskiego kapitana jest już sprawny

12 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wszystko jest w porządku. Roman Paszke wypłynął w środę rano z Kilonii i podąża do Anglii, skąd wyruszy po rekord samotnego opłynięcia Ziemi bez zawijania do portu. Póki co towarzyszy mu siedmiu członków załogi.

W niedzielę Roman Paszke musiał zatrzymać się w niemieckim porcie, bo jego katamaran "Bioton" był cały oblodzony i ciężko było nim sterować. W Kilonii polski kapitan i jego załoga mieli ręce pełne roboty. "Odkuliśmy lód z siatki i trampoliny, a przy okazji usunęliśmy awarię ogrzewania komory, przeznaczonej do suszenia ubrań. Po wyjściu z Kanału Kilońskiego weźmiemy kurs na Falmouth" - powiedział.

Stamtąd - już sam - rozpocznie morderczą podróż dookoła świata bez zawijania do portów. Chce pobić rekord należący do słynnej Brytyjki, Ellen McArthur, który wynosi 71 dni, 14 godzin, 18 minut i 33 sekundy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj