To byłaby wielka szkoda. Roman Paszke może się wycofać z rejsu dookoła Ziemi. Powodem jest wyjątkowo niekorzystna pogoda. Gdyby wypłynął trzy tygodnie wcześniej, miałby szansę załapać się na tzw. okno pogodowe i spokojnie popłynąć. Teraz rejs stoi pod znakiem zapytania.
Polski kapitan jest gotowy na najgorsze. "Nie ukrywam, że jest taka groźba, o której poinformował mnie szef biura meteorologicznego w Kilonii, Meeno Schrader. Będę z nim jeszcze dziś rozmawiał i jutro zadecyduję, czy się wycofam" - mówi Roman Paszke.
Meeno Schrader zna się na rzeczy. To on od kilka lat pomaga wszystkim żeglarzom, którzy chcą samotnie opłynąć kulę ziemską. Według niego, próbę pobicia rekordu w samotnym rejsie dookoła ziemi Paszke będzie musiał odłożyć do jesieni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|