Działacze Polonii przed sezonem mieli bardzo ambitne plany. Chcieli sprowadzić do klubu kilku znakomitych żuzlowców - m.in. Rune Holtę, Jarosława Hampela - i znów włączyć się do rywalizacji o mistrzowski tytuł. Niestety, plany spaliły na panewce i zamiast walki o medale zespół z Bydgoszczy będzie bronił się przed spadkiem.
Kibice Polonii jednak wcale nie muszą drżeć ze strachu, że ich ukochana drużyna w przyszłym sezonie nie będzie występować w Ekstralidze. Bydgoszczanie mają trzy mocne atuty, które powinny wystarczyć im do tego, by się utrzymać.
Pierwszy to znakomity Andreas Jonsson. Szwed od kilku sezonów jest liderem zespołu i nigdy nie zawodzi. Drugi to najlepsi w Polsce juniorzy na czele z Marcinem Jędrzejewskim, który według fachowców może być największym obajwieniem na polskich torach w tym sezonie. Trzecim atutem jest tor na stadionie przy ulicy Sportowej, na którym gospodarze przegrywali bardzo rzadko w ostatnich latach. Jeśli w tym roku będzie podobnie, to fani Polonii mogą spać spokojnie.