Australijscy krykieciści przeszli do historii. Zostali pierwszą drużyną, która po raz trzeci z rzędu zdobyła mistrzostwo świata. W finale tegorocznych mistrzostw na Karaibach, Australijczycy pokonali reprezentację Sri Lanki różnicą 52 punktów.
Australijczycy byli niepokonani. W całym turnieju wygrali 27 spotkań i nie przegrali żadnego. Ale impreza przebiegła pod znakiem tragedii. 18 marca w pokoju hotelowym znaleziono angielskiego trenera reprezentacji Pakistanu, Boba Woolmera. Szkoleniowiec zmarł dzień później w szpitalu. Okazało się, że został uduszony.
Niewykluczone, że zabił go jakiś zrozpaczony kibic za to, że Pakistan bardzo wcześnie odpadł z turnieju. Policjanci ciągle nie mogą znaleźć mordercy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|