Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolarze jadący w Giro d'Italia zaprotestowali

13 października 2007, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Giro d'Italia to ciężki wyścig. I nie chodzi tu jedynie o trasę jaką muszą pokonać kolarze. Zawodnicy byli transportowani z wyspy Sardynii na kontynent w skandalicznych warunkach. Żeby dotrzeć na miejsce - musieli czekać wiele godzin. Tak ich to rozwścieczyło, że zaprotestowali przeciwko organizatorom.

We wtorek uczestnicy Giro d'Italia byli transportowani z Sardynii na kontynent. Organizatorzy nie popisali się. Podróż znacznie się wydłużyła i trwała aż piętnaście godzin. Kolarze dotarli do hotelów z dużym opóźnieniem.

Zmęczeni zawodnicy postanowili jednak nie odpuszczać - zaprotestowali. W ich imieniu zrobiło to stowarzyszenie grup kolarskich. "Rozumiemy problemy przy zorganizowaniu takiej przeprawy, ale trzeba bardziej przykładać się do planowania takiego transportu. Opóźnienie było skandaliczne" - napisano w oficjalnym oświadczeniu.

A już jutro kolarzy czeka czwarty etap Giro, z Salerno do Montevergine di Mercogliano o długości 158 km. Wygra zawodnik, który będzie najmniej zmęczony po fatalnej podróży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj