Sebastian Loeb ma wielki powód do radości. Nie, nie, słynny kierowca wcale nie dostanie nowego samochodu. Francuz cieszy się, bo jego żona jest w ciąży, a on za dziewięć miesięcy zostanie tatą.
Loeb, jak się o tym dowiedział, aż podskoczył z radości. Tą supernowiną od razu postanowił podzielić się ze swoimi fanami. Usiadł przed komputerem i umieścił
ją na swojej stronie internetowej.
Kierowca pozwolił sobie nawet na mały żart. "Moja żona Severine zawsze narzeka, że więcej czasu spędzam na rajdach niż w domu. Teraz sama będzie mogła się przekonać, co to znaczy odcinek specjalny. Tylko że jej potrwa aż dziewięć miesięcy" - śmieje się Loeb.
Kierowca pozwolił sobie nawet na mały żart. "Moja żona Severine zawsze narzeka, że więcej czasu spędzam na rajdach niż w domu. Teraz sama będzie mogła się przekonać, co to znaczy odcinek specjalny. Tylko że jej potrwa aż dziewięć miesięcy" - śmieje się Loeb.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|