Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Gollob zostanie w szpitalu co najmniej trzy dni

13 października 2007, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na szczęście nie ma groźniejszych urazów. Polski żużlowiec Tomasz Gollob, który cudem przeżył katastrofę awionetki, spędzi w szpitalu jeszcze co najmniej trzy dni. Jego ojciec Władysław przeszedł operację. Ma złamaną kość podudzia i obojczyk.

Samolot z Tomaszem Gollob rozbił się w niedzielę w okolicach tarnowskiego lotniska. W maszynie byli również inny polski żużlowiec Rune Holta i mechanik Wojciech Malak. Na szczęście oni także nie doznali poważniejszych obrażeń. Holta już w niedzielę wieczorem opuścił tarnowski szpital.

Wojciech Gollob, który pilotował awionetkę, i pasażerowie mieli dużo szczęścia. Ich życie uratowało... 20 lip, które rosną w zabytkowym Parku Sanguszków nieopodal lotniska. Gdyby nie drzewa, samolot roztrzaskałby się na trawie, a tego mogliby nie przeżyć. Przyczynę wypadku zbada Państwowa Komisja ds. Wypadków Lotniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj