Igrzyska olimpijskie muszą być czyste jak łza. W większość dyscyplin jest to regułą, ale w kolarstwie ciągle są afery dopingowe. Dlatego działacze Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego przebąkiwali już o tym, żeby usunąć kolarstwo z programu igrzysk. Na szczęście zmienili zdanie.
A mogło być źle. "Moje stanowisko i stanowisko MKOl są bardzo jasne - nie można wylewać dziecka z kąpielą. To nie UCI (Międzynarodowa Unia Kolarska) oszukuje, tylko kolarze" - powiedział obrazowo przewodniczący MKOl, Jacques Rogge.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski uważa, że UCI musi sie troszczyć o kolarstwo i walczyć z dopingiem. "Jeśli (UCI) nadal będzie robić, co tylko można w tej sprawie - będą mieli miejsce w igrzyskach" - dodał Rogge. Jeżeli nie, to najstarsza dyscyplina olimpijska zostanie wykreślona z programu igrzysk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|