Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańską czeka mecz z czołową tenisistką świata

13 października 2007, 15:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie Wimbledonu. Najlepsza polska tenisistka pokonała Niemkę Martinę Müller (rozstawioną z numerem 32). Na Radwańską czeka już, rozstawiona z numerem 5, Rosjanka Swietłana Kuzniecowa. To będzie jej kolejny mecz z czołową zawodniczką na świecie - pisze DZIENNIK.

Po wygranym meczu z Bułgarką Pironkową w środę wieczorem Agnieszka potrenowała jeszcze 45 minut z siostrą Ulą, a później pojechała do hotelu. Rodzinnie poszli na kolację do włoskiej restauracji, gdzie tenisistka zjadła wołowinę. Do meczu z Müller przystąpiła w dobrym nastroju. Zagrała kapitalnie, tak jak dzień wcześniej. W dwóch grach straciła tylko 4 gemy. Wczoraj, chociaż był to mecz dwóch sąsiadujących ze sobą w rankingu zawodniczek (krakowianka jest 35.), przewaga Polki na korcie była przygniatająca.

Mecz trwał tylko 47 minut i można napisać, że grała tylko jedna strona. Radwańska znakomicie serwowała, była skuteczna i regularna przy długich wymianach, a kiedy trzeba, atakowała. Po przegraniu seta Niemka, która dzień wcześniej rozgromiła Smashnową 6:0, 6:0), poprosiła o przerwę medyczną. "Myślałam, że dogra do końca. Widziałam już na początku, że ma bandaż na nodze, ale to nie to przesądziło o mojej wygranej. Nawet gdyby Müller zagrała do końca, pokonałabym ją 6:0 lub 6:1" - powiedziała nam po meczu najlepsza polska tenisistka.

"Czego spodziewała się pani po tym spotkaniu?" - spytałam Radwańską. "Wyszłam do niego skoncentrowana, ale rozluźniona" - odparła. "Właściwie nie wiedziałam za bardzo, jak zagra Niemka. To była wielka niewiadoma, bo dotychczas nigdy nie grałyśmy ze sobą na trawie. Ale widziałam, że trawa jej nie pasuje. To nie jej nawierzchnia. Lepiej zagrałam serwisem w tym spotkaniu niż w poprzednim, z Pironkową, choć warunki były trudne. Dawał się we znaki zwłaszcza wiatr i piłka mi trochę uciekała. W tym meczu zagrałam swoje. Czuje się pewnie. Nabrałam doświadczenia w porównaniu do poprzedniego roku. Teraz to procentuje" - powiedziała Agnieszka.

W kolejnym pojedynku Polka zmierzy się ze Swietłaną Kuzniecową. "Czy to nazwisko robi na mnie wrażenie? To będzie kolejny mecz, z jedną z najlepszych tenisistek świata, z TOP 10. Ostatnio grałam z Henin, Szarapową i przyzwyczaiłam się do takich spotkań. Na pewno będę musiała zagrać agresywniej i zaatakować. Nie będę faworytką. Ale Rosjanka będzie miała więcej do stracenia. Jeśli ja przegram, nic wielkiego się nie stanie" - stwierdziła spokojnie Radwańska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj