Aż trudno w to uwierzyć. Maria Szarapowa zachowuje idealną linię, mimo że ciągle obżera się słodyczami. Piękna rosyjska tenisistka najbardziej lubi się zajadać czekoladowymi batonikami i ciasteczkami. "Jem dużo takich rzeczy" - stwierdziła Szarapowa.
Po meczu trzeciej rundy Wimbledonu z Japonką Ai Sugiyamą (6:3, 6:3 dla Szarapowej) Rosjanka zaskoczyła dziennikarzy swoim oświadczeniem. "W niedzielę (dzień wolny na Wimbledonie) mam zamiar się zajadać słodyczami. <Świnka> to moje drugie imię" - powiedziała Szarapowa.
Piękna Rosjanka najbardziej lubi pić shaki truskawkowe. Ale jak jest w Anglii to nie wyobraża sobie dnia bez filiżanki herbaty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|