Wszyscy mają już dość dopingu w kolarstwie. Organizatorzy Tour de France zdecydowali, że w tym roku żaden z zawodników nie wystartuje z numerem 1. Taka koszulka przysługuje zwycięzcy poprzedniej edycji wyścigu. Ale ubiegłoroczny zwycięzca - Floyd Landis, został zdyskwalifikowany za doping.
"Nie przydzielimy numeru 1. Chcemy w ten sposób pokazać przynajmniej symbolicznie, że nie uznajemy Landisa" - powiedział dyrektor sportowy Tour de France, Jean-Francois Pescheux.
"Wielka Pętla" rozpocznie się już w najbliższą sobotę. Kolarze wystartują w Londynie, gdzie czeka ich prolog o długości 7,9 kilometra. Meta - 29 lipca na Polach Elizejskich w Paryżu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|