Teraz zacznie się prawdziwie morderczy wyścig. Dlaczego? Bo dziś kolarze startujący w Toru de France przejadą pierwszy górski etap z metą w alpejskim Le Grand Bornard (197,5 km). Teraz okaże się kto jest prawdziwym twardzielem.
Wielu kibiców twierdzi, że w sobotę zaczyna się prawdziwy wyścig, prawdziwy Tour de France. Kolarze wjadą w góry. To oznacza, że na razie impreza kończy się dla
sprinterów, a zaczyna dla "górali". Przeważnie podczas górskich etapów poznajemy przyszłego zwycięzcę całego TdF.
Zdaniem Sylwestra Szmyda, polskiego kolarza grupy Lampre, na górskich etapach powinni się liczyć: Alejandro Valverde (Caisse d'Epargne), Andreas Kloeden (Astana), Carlos Sastre i Franck Schlech (obaj CSC) - pisze "Przegląd Sportowy".
Zdaniem Sylwestra Szmyda, polskiego kolarza grupy Lampre, na górskich etapach powinni się liczyć: Alejandro Valverde (Caisse d'Epargne), Andreas Kloeden (Astana), Carlos Sastre i Franck Schlech (obaj CSC) - pisze "Przegląd Sportowy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|