Gwiazdorów z Manchesteru United stać na wielkie samochody. Rozbijają się gigantycznymi Hummerami, Bentleyami i Range Roverami i to jest kłopot dla klubu. Szefowie będą musieli powiększyć parking przed ośrodkiem treningowym, bo samochody się nie mieszczą.
Baza treningowa "Czerwonych Diabłów" w miejscowości Carrington przechodzi przymusowy remont. Trzeba poszerzyć dojazd i parking. "Piłkarze kupują coraz to większe i wieksze samochody. Kiedy Cristiano Ronaldo przyjeżdża, to zajmuje dwa miejsca, bo jego Bentley jest tak szeroki" - zdradził jeden z pracowników ośrodka terningowego.
Ale nowy parking nie rozwiąże wszystkich problemów. "Potem musimy zająć się przebieralniami. Okazało się, że kosmetyczki piłkarzy nie mieszczą sie do szafek. Zawodnicy zużywają większe ilości kosmetyków niż ich żony i dziewczyny" - dodał pracownik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl