Tego się na pewno nie spodziewał. Żużlowiec Marek Cieślewicz został zawieszony przez klub - Start Gniezno - w startach w polskiej lidze. Powód? Zbyt brawurowa jazda samochodem. Zawodnik jest oskarżony przez policję o spowodowanie zagrożenia podczas prowadzenia auta.
Przeciwko Cieślewiczowi toczy się postępowanie karne. Sprawę prowadzi policja z Trzemeszna. Jednak zawodnik uważał, że prowadzenie auta to jego prywatna sprawa. I tu się przeliczył.
Szefowie żużlowca uznali, że tak nie jest. Mimo tego, że zawodnik mógłby startować na torze - to prezesi Startu Gniezno zdecydowali inaczej. Dopóki policja nie zakończy postępowania karnego przeciwko Cieślewiczowi, dopóty Marek nie pojawi się w naszej lidze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl