Sukcesy nie przychodzą łatwo. Wie o tym nasza najlepsza pływaczka - Otylia Jędrzejczak. Choć do Olimpiady w Pekinie został jeszcze rok, to Polka już przygotowuje się do Igrzysk. "Motylek" wraz z resztą reprezentacji trenuje w Japonii. "Wstaję o 5 rano, czy 6 rano, by być gotowa na walkę o złoto" - powiedziała Otylia.
Jędrzejczak poważnie traktuje przygotowania olimpijskie. Dlatego pływaczka poleciała do Japonii, gdzie ostro trenuje w miejscowości Toyama. A już od wtorku Polka wystartuje w zawodach w Chiby. "To taki test przed Igrzyskami" - twierdzi.
W takim razie, jaka jest recepta na złoto w Pekinie? Tak naprawdę - według "Motylii" - żadna. "Jestem letnią dziewczyną. Najlepsze wyniki osiągam właśnie o tej porze roku. Dlatego dobrze, że Igrzyska odbędą się w lipcu i sierpniu, a nie marcu" - powiedziała "Przeglądowi Sportowemu" reprezentantka Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|