Dziennik Gazeta Prawana logo

Bokser straci 200 tys. dolarów, bo... uderzył rywala

5 listopada 2007, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nerwy trzeba umieć trzymać nerwy na wodzy. Przekonał się o tym amerykański bokser Bernard Hopkins. Komisja Atletyczna stanu Nevada zabrała mu 200 tysiecy dolarów, bo uderzył rywala, Ronalda Wrighta. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby zrobił to na ringu, ale Hopkins nie wytrzymał i zdzielił przeciwnika na konferencji prasowej.

Bernard Hopkins pokonał Ronalda Wrighta i zarobił na tym 3 miliony dolarów. Ale ponieważ pojedynek rozpoczął jeszcze przed wejściem na ring, stracił 6% ze swojego honorarium - pisze serwis bokser.org.

Amerykański bokser twierdzi, że wszystko było zaplanowane. Umówili się z Wrightem, że się pobiją na konferencji prasowej po to, żeby przyciągnąć uwagę. Bo zgodnie uznali, że walka nie zapowiadała się zbyt ciekawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj