Dziennik Gazeta Prawana logo

"Medal wynagrodził mi wszystko"

28 lipca 2010, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po 20 latach od chwili, gdy na międzynarodowej arenie pojawiło się nazwisko Joanna Wiśniewska, urodzona we Wrocławiu dyskobolka LKS Polkowice odniosła życiowy sukces. W środę wywalczyła w Barcelonie brązowy medal 20. lekkoatletycznych mistrzostw Europy.

Podopieczna trenera Witolda Suskiego debiutowała w zagranicznych startach w 1990 roku. W mistrzostwach świata juniorów w Płowdiw zajęła 22. miejsce w eliminacjach. W następnym sezonie, w mistrzostwach Europy juniorów w Salonikach była dziewiąta. W igrzyskach olimpijskich 2004 w Atenach uplasowała się na 10. pozycji. W Pekinie odpadła w kwalifikacjach.

Jak przyznała, nie miała szczęścia. "Zawsze coś na drodze stawało". W mistrzostwach świata w 2005 roku w Helsinkach była 12., dwa lata później w Osace szósta, a w mistrzostwach Europy w Monachium 2002 dziewiąta.

Wiśniewska podkreśliła, że wprawdzie wiara czyni cuda, ale po tylu latach, kiedy nie miała w dorobku trofeum znaczącej imprezy, jeśli nie liczyć srebra z Uniwersjady, przychodziły chwile zwątpienia. "Dziś ten medal wynagradza mi wszystko" - zaznaczyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj