Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy mecz szczypiornistek z nowym trenerem. Wygrały

23 września 2010, 21:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polskie piłkarki ręczne pokonały Chinki 29:17 (17:11) w towarzyskim meczu w Gdyni. Był to pierwszy oficjalny mecz biało-czerwonych pod wodzą duńskiego trenera Kima Rasmussena.

Polska - Chiny 29:17 (17:11)

Polska: Małgorzata Sadowska, Patrycja Mikszto - Iwona Niedźwiedź 6, Kaja Załęczna 6, Karolina Kudłacz 4, Monika Stachowska 3, Karolina Zalewski 2, Kinga Byzdra 2, Klaudia Pielesz 2, Aleksandra Jędrzejczyk 1, Patrycja Kulwińska 1, Karolina Semeniuk-Olchawa 1, Dagmara Kowalska 1, Katarzyna Koniuszaniec 0.

Najwięcej bramek dla Chin zdobyły: Liu Xiaomei i Li Wei Wei po 4.

W środę Chinki w sparingu w Gdyni pokonały 30:22 (16:11) lidera PGNiG Superligi miejscowy Vistal Łączpol, w składzie, którego wystąpiły powołane do kadry zawodniczki. Jednak w konfrontacji z polską drużyną narodową 12. zespół ubiegłorocznych mistrzostw świata nie miał nic do powiedzenia i nie okazał się zbyt wymagającym przeciwnikiem.

Zespół gospodarzy od samego początku zagrał zdecydowanie w obronie i skutecznie w ataku. Bardzo dobrze w pierwszych minutach spisywały się zwłaszcza skrzydłowe: Kaja Załęczna i Karolina Zalewski. W ciągu niespełna czterech minut zdobyły po dwie bramki i w 16. minucie biało-czerwone wygrywały 10:5.

Świetnie radziła sobie także Małgorzata Sadowska, która nie tylko popisywała się udanymi interwencjami w bramce, ale także długimi podaniami uruchamiała koleżanki z ataku. Właśnie po takim efektownym zagraniu gola uzyskała jedna z dwóch najskuteczniejszych w polskiej ekipie Iwona Niedźwiedź.

Na początku drugiej połowy trener Rasmussen zmienił bramkarkę - Sadowską zastąpiła jej klubowa koleżanka z Vistalu Łączpol Patrycja Mikszto - oraz trzy zawodniczki z pola. Na boisku zostały Kinga Byzdra i obie skrzydłowe, Zalewski oraz Załęczna. I to właśnie po trafieniu tej ostatniej w 32. minucie zrobiło się 19:11.

Mimo wysokiego prowadzenia, Polki niemal do ostatnich minut zwolniły tempa. W 50. minucie po rzucie Patrycji Kulwińskiej było już 26:16. W dodatku w drugiej połowie zespół gości nie wykorzystał trzech rzutów karnych.

Od niedzieli kadrowiczki przebywają na tygodniowym zgrupowaniu w Cetniewie. W jego trakcie zaplanowane zostały dwa mecze z Chinkami - drugie spotkanie rozpocznie się w sobotę w Elblągu o godzinie 14.00.

Biało-czerwone przygotowują się do turnieju preeliminacyjnego do przyszłorocznych mistrzostw świata w Brazylii. Zawody - z udziałem Austrii, Cypru, Słowacji i Wielkiej Brytanii - z których awansuje jedna drużyna rozegrane zostaną w dniach 30 listopada - 5 grudnia w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj