Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłeczka golfowa może zabić. Oto dowód

26 listopada 2010, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Konserwator pola golfowego w Sanford na Florydzie zmarł trafiony w głowę piłeczką, uderzoną przez jednego z graczy.

Policja podała, że pechowy pracownik Maurice Hayden pielił w środę chwasty w Mayfair Country Club w Sanford, gdy został uderzony w skroń piłką golfową "wystrzeloną" z odległości około 30 metrów.

42-letni mężczyznę przewieziono do szpitala. Zmarł w nim po odłączeniu aparatury podtrzymującej czynności życiowe. Policja zapewniła, że uderzenie było przypadkowe i golfiście nie grozi oskarżenie o nieumyślne spowodowanie śmierci. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj