W pierwszym czytaniu projekt noweli ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi poparło siedmiu senatorów połączonych komisji: Rodziny i Polityki Społecznej, Ustawodawczej oraz Kultury i Środków Przekazu. Pięciu senatorów wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw. Projekt przygotowała grupa 17 senatorów z PiS, PO i PSL; teraz zajmie się nim cała izba.

Reklama

Jeśli nowela wejdzie w życie, zakaz emisji reklam piwa będzie obowiązywał w godzinach 6-23, a nie jak obecnie - w godzinach 6-20. Taki zakaz obowiązywał w Polsce do 2002 r.

Ustawa zakazałaby także reklamy piwa na billboardach oraz ruchomych powierzchniach reklamowych. Obecnie jest ona dozwolona, jeśli 20 proc. jej powierzchni zajmuje widoczna i czytelna informacja o szkodliwości spożycia alkoholu lub o zakazie jego sprzedaży małoletnim.

Komisje opowiedziały się też za podniesieniem maksymalnego wymiaru grzywny za reklamę i promocję napojów alkoholowych wbrew ustawowym zakazom - z 500 tys. zł do 1 mln zł.

Senatorowie chcieliby także zakazu sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych na stacjach paliw, kąpieliskach i pływalniach, w zakładach opieki zdrowotnej, domach opieki społecznej oraz w miejscach, gdzie organizowane są turnusy rehabilitacyjne. Najwięcej kontrowersji budzi jednak propozycja, by zakaz obowiązywał także na stadionach i innych obiektach sportowych.

Dyrektor departamentu analiz i nadzoru MSWiA Jacek Zieliński zwrócił uwagę, że proponowane rozwiązania mogłyby utrudnić organizację mistrzostw Euro 2012, bowiem UEFA oczekuje od Polski podjęcia prac legislacyjnych, które umożliwiłyby spożywanie alkoholu na stadionach w wyznaczonych strefach.

Zieliński podkreślił także, że jednym ze sponsorów mistrzostw jest browar, a to oznacza, że niemożliwa byłaby transmisja rozgrywek, a jedynie ich retransmisja po godzinie 23. Dodał, że nowelizacja w zaproponowanym kształcie zmniejszyłaby też dochody stadionów, które po mistrzostwach mają utrzymywać się m.in. z funkcjonowania działających na ich terenie restauracji.

Przeciwny rozszerzeniu zakazu reklamy piwa jest m.in. Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego. Reprezentujący go mecenas Marcin Matczak przekonywał w piątek, że problemem w Polsce nie jest reklama, a duża dostępność alkoholu dla nieletnich, i to w kierunku jej ograniczenia powinna zmierzać nowelizacja ustawy. Z kolei Konrad Drozdowski z Rady Etyki Reklamy zaznaczył, że spośród skarg konsumentów, które wpływają do rady, mniej niż 1 proc. dotyczy reklam piwa.

Propozycje senatorów poparł wiceminister zdrowia Andrzej Włodarczyk. Zastrzegł jednak, że czyni to jako lekarz, a nie przedstawiciel rządu, bowiem ten nie zajął jeszcze stanowiska w tej sprawie. Za większymi ograniczeniami w tej materii opowiedział się też przedstawiciel Rzecznika Praw Dziecka.