Według dziennika "De Standaard", przesyłka, wysłana dwa tygodnie temu z Australii, zawierała "najnowocześniejsze środki dopingowe, wpływające na rozwój masy mięśniowej i poprawiające wytrzymałość", a jej wartość szacuje się na "wiele tysięcy euro".

Prokuratura federalna potwierdziła, że paczkę zarekwirowano kilkanaście dni temu i że obecnie trwa analiza laboratoryjna zawartości.

Vansevenant przyznał, że zamówił przez internet "aminokwasy" na własny użytek. "Chciałem z nich skorzystać, aby poprawić własną kondycję fizyczną. Prokuratura twierdzi teraz, że chodzi o doping, ale ja nic o tym nie wiem" - powiedział były kolarz agencji prasowej Belga.

Nie czekając na wyniki analizy środków, ekipa Omega-Pharma wykluczyła Vansevenanta z Tour de France. Belg zasłynął z tego, że ukończył trzykrotnie ten wyścig na... ostatnim miejscu (2006, 2007, 2008). Karierę zakończył w 2008 roku.