http://www.youtube.com/watch?v=Aesp8ViZbro

Reklama

"Na naszym obiekcie doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Jeden z naszych kibiców stracił życie, po tym jak próbował złapać piłkę. Wszyscy w klubie, zarówno pracownicy jak i zawodnicy są przygnębieni tym zdarzeniem, a nasze myśli i modlitwy są z rodziną ofiary" - powiedział prezes klubu bejsbolowego Texas Rangers Nolan Ryan.

Obok ofiary wypadku siedział Ronnie Hargis z synem. "Spadł prosto w dół. Próbowałem go jeszcze złapać, ale nie dałem rady" - powiedział Hargis.

Do zdarzenia doszło w drugiej rundzie meczu Rangersów z Oakland Athletics, kiedy zawodnik gospodarzy Josh Hamilton skierował piłkę w trybuny. W ten sposób zareagował na krzyki kibiców, którzy domagali się rzucenia piłki w ich kierunku. "Podobnie jak każdy z nas, Josh jest bardzo rozżalony tym co się stało" - przyznał Ryan.

AP / Jeffery Washington

Na trybunach siedział były prezydent USA George W. Bush, który w przeszłości był współwłaścicielem klubu.