Dziennik Gazeta Prawana logo

Tour de France: Evans zdobył żółtą koszulkę

23 lipca 2011, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tour de France: Evans zdobył żółtą koszulkę
PAP/EPA
Niemiec Tony Martin wygrał przedostatni etap kolarskiego Tour de France - jazdę indywidualną na czas w Grenoble. Drugie miejsce zajął Australijczyk Cadel Evans, który zdobył żółtą koszulkę lidera i praktycznie zapewnił sobie zwycięstwo w wyścigu.

Evans nie dał szans bezpośrednim rywalom - braciom Schleckom z Luksemburga. W klasyfikacji generalnej Australijczyk wyprzedza młodszego z nich - Andy'ego o 1.34, natomiast Franka o 2.30.

Dystans 42,5 km ze startem i metą w Grenoble najszybciej pokonał Tony Martin, który na dokładnie tej samej trasie 8 czerwca wygrał czasówkę w wyścigu Dauphine Libere. Evans pojechał tylko o 7 sekund wolniej, a trzecie miejsce zajął Hiszpan Alberto Contador, który stracił do Niemca 1.06.

Emocje związane z walką o żółtą koszulkę skończyły się szybko. Na starcie Andy Schleck miał przewagę 57 sekund nad Evansem, ale już na pierwszym punkcie pomiaru czasu (15 km) tracił do niego 35 sekund. Potem było jeszcze gorzej i Luksemburczyk dojechał do mety z 17. wynikiem. Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę w Paryżu, trzeci rok z rzędu, stanie na drugim stopniu podium.

34-letni Evans dwa razy kończył Tour de France na drugiej pozycji, ale tym razem powinien dopiąć swego. Od początku wyścigu utrzymywał się w ścisłej czołówce, wygrał czwarty etap w Mur-de-Bretagne, a na królewskim etapie na przełęcz Galibier to on, bez żadnego wsparcia, gonił uciekającego Andy'ego Schlecka, ciągnąc za sobą Contadora, Ivana Basso i Thomasa Voecklera. W sobotę w Grenoble po raz pierwszy w tegorocznym wyścigu założył żółtą koszulkę i ma olbrzymią szansę zostać pierwszym Australijczykiem na liście triumfatorów "Wielkiej Pętli".

Po dekoracji Evans w rozmowie z dziennikarzami był wyraźnie wzruszony. "Dwadzieścia lat temu widziałem w telewizji Tour de France po raz pierwszy. Od tego czasu zacząłem uprawiać kolarstwo. To, co robię, robię dla siebie, ale i dla tych, którzy we mnie wierzyli, dla Aldo Sassiego (jego trenera, który niedawno zmarł - PAP), dla moich kolegów z drużyny i dla wszystkich, którzy mi pomagali od kiedy miałem 14 lat" - powiedział Australijczyk.

"Od dawna byłem skoncentrowany na tym jednym celu. W ubiegłym roku zdobyłem żółtą koszulkę, ale rozbiłem sobie staw łokciowy. W tym roku miałem jeszcze silniejszą ekipę. Wyścig był jednak bardzo trudny" - ocenił Evans.

Tour de France zakończy w niedzielę krótki "etap przyjaźni" z Creteil na Pola Elizejskie w Paryżu (95 km).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj