Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin dał się wsadzić w boba. Wszystko po to, by wygrać wybory

17 lutego 2012, 07:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Na trzy tygodnie przed wyborami prezydenckimi w Rosji premier Władimir Putin, regularnie dbający o swój wizerunek silnego przywódcy, testował... tor bobslejowy Paramonowo pod Moskwą.

Szef rządu chciał osobiście pilotować boba, ale ostatecznie przekonano go, że wyzwanie jest zbyt niebezpieczne dla debiutanta.

- zwrócił taktownie uwagę premierowi rosyjski bobsleista, czterokrotny olimpijczyk Wiktor Knejb.

Ostatecznie Putin, ubrany w błękitną sportową kurtkę, zasiadł za zawodnikiem reprezentacji Aleksiejem Szadiejewem. Podczas pierwszego ślizgu bob nie dojechał do mety, ale w powtórce udało się.

- powiedział Putin licznie zgromadzonym dziennikarzom, chwaląc nowy obiekt, na którym pod koniec lutego odbędą się mistrzostwa Europy w saneczkarstwie.

Putin, faworyt zbliżających się wyborów, znany jest ze sportowych pasji. Trenował już z mistrzami judo (posiada czarny pas), nurkował, zasiadał za sterami samolotu, a nawet za kierownicą bolidu Formuły 1. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj