Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek rozbiła Pegulę w pył. Na korcie w Rzymie nie było co zbierać

52 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Świątek rozbiła Pegulę w pył. Na korcie w Rzymie nie było co zbierać
Świątek rozbiła Pegulę w pył. Na korcie w Rzymie nie było co zbierać/PAP/EPA
Fenomenalna, perfekcyjna i zabójczo skuteczna w pojedynku z Jessicą Pegulą była Iga Świątek. Polka nie dała żadnych szans Amerykance, pokonując ją na korcie w Rzymie 6:1, 6:2. Dzięki temu nasza tenisistka awansowała do półfinału turnieju WTA w stolicy Włoch.

Świątek przerwała serię porażek z Pegulą

Świątek rywalizację w stolicy Włoch zaczęła od drugiej rundy. Rozstawiona z numerem czwartym Polka kolejno z kwitkiem odprawiła Amerykankę Catherinę McNally, Włoszkę Elisabettę Cocciaretto i Japonkę Naomi Osakę. Tylko pierwsza z wymienionych rywalek sprawiła 24-latce z Raszyna kłopoty. Następne dwa pojedynki miały jednostronny przebieg.

Natomiast Pegula opór napotkała w 1/8 finału. Mecz z reprezentującą Austrię Anastasiją Potapową zwłaszcza w pierwszej partii kosztował tenisistkę z USA sporo sił. Wcześniejsze spotkania z Turczynką Zeynep Sönmez i Szwajcarką Rebeką Masarovą były dla 32-latki grającej w Rzymie z numerem piątym "spacerkiem".

Świątek i Pegula wcześniej mierzyły się ze sobą jedenaście razy. Sześć z tych spotkań na swoją korzyść rozstrzygnęła była liderka rankingu WTA, ale ostatnie dwa mecze wygrała zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych. Dziś Polka przerwała złą serię i po raz siódmy pokonała piątą tenisistkę światowego rankingu.

Pegula bez szans w starciu ze Świątek

Mecz miał jednostronny przebieg. Świątek grała cierpliwie, spokojnie i konsekwentnie. Jej tenis był perfekcyjny. Przy takiej dyspozycji Polki Pegula była kompletnie bezradna. W efekcie po zaledwie godzinie i ośmiu minutach było po wszystkim.

Świątek pokonując Pegulę nie tylko przerwała serię zwycięstw Amerykanki, ale również przełamała niemoc w pojedynkach z zawodniczkami w pojedynkach z tenisistkami z czołowej dziesiątki rankingu WTA. 24-latka z Raszyna z dziewięciu poprzednich takich spotkań wygrała zaledwie jedno.

Świątek idzie po czwarty triumf w Rzymie

Świątek turniej w Rzymie wygrała trzy razy - w 2021, 2022 i 2024 roku. W półfinale jej rywalką będzie zwyciężczyni meczu Jelena Rybakina (nr 2.) - Elina Switolina (nr 7.). Ten mecz już jutro.

W obecnej edycji zawodów w stolicy Włoch 24-latka z Raszyna jest już jedyną Polką, która pozostała w singlowej rywalizacji. W środę mecze pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj