Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek rozbiła Pegulę w pył. Na korcie w Rzymie nie było co zbierać

13 maja 2026, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Świątek rozbiła Pegulę w pył. Na korcie w Rzymie nie było co zbierać
Świątek rozbiła Pegulę w pył. Na korcie w Rzymie nie było co zbierać/PAP/EPA
Fenomenalna, perfekcyjna i zabójczo skuteczna w pojedynku z Jessicą Pegulą była Iga Świątek. Polka nie dała żadnych szans Amerykance, pokonując ją na korcie w Rzymie 6:1, 6:2. Dzięki temu nasza tenisistka awansowała do półfinału turnieju WTA w stolicy Włoch.

Świątek przerwała serię porażek z Pegulą

Świątek rywalizację w stolicy Włoch zaczęła od drugiej rundy. Rozstawiona z numerem czwartym Polka kolejno z kwitkiem odprawiła Amerykankę Catherinę McNally, Włoszkę Elisabettę Cocciaretto i Japonkę Naomi Osakę. Tylko pierwsza z wymienionych rywalek sprawiła 24-latce z Raszyna kłopoty. Następne dwa pojedynki miały jednostronny przebieg.

Natomiast Pegula opór napotkała w 1/8 finału. Mecz z reprezentującą Austrię Anastasiją Potapową zwłaszcza w pierwszej partii kosztował tenisistkę z USA sporo sił. Wcześniejsze spotkania z Turczynką Zeynep Sönmez i Szwajcarką Rebeką Masarovą były dla 32-latki grającej w Rzymie z numerem piątym "spacerkiem".

Świątek i Pegula wcześniej mierzyły się ze sobą jedenaście razy. Sześć z tych spotkań na swoją korzyść rozstrzygnęła była liderka rankingu WTA, ale ostatnie dwa mecze wygrała zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych. Dziś Polka przerwała złą serię i po raz siódmy pokonała piątą tenisistkę światowego rankingu.

Pegula bez szans w starciu ze Świątek

Mecz miał jednostronny przebieg. Świątek grała cierpliwie, spokojnie i konsekwentnie. Jej tenis był perfekcyjny. Przy takiej dyspozycji Polki Pegula była kompletnie bezradna. W efekcie po zaledwie godzinie i ośmiu minutach było po wszystkim.

Świątek pokonując Pegulę nie tylko przerwała serię zwycięstw Amerykanki, ale również przełamała niemoc w pojedynkach z zawodniczkami w pojedynkach z tenisistkami z czołowej dziesiątki rankingu WTA. 24-latka z Raszyna z dziewięciu poprzednich takich spotkań wygrała zaledwie jedno.

Świątek idzie po czwarty triumf w Rzymie

Świątek turniej w Rzymie wygrała trzy razy - w 2021, 2022 i 2024 roku. W półfinale jej rywalką będzie zwyciężczyni meczu Jelena Rybakina (nr 2.) - Elina Switolina (nr 7.). Ten mecz już jutro.

W obecnej edycji zawodów w stolicy Włoch 24-latka z Raszyna jest już jedyną Polką, która pozostała w singlowej rywalizacji. W środę mecze pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypadek wojskowej ciężarówki. Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj