W ostatniej serii spotkań podopieczni trenera Bogdana Wenty podejmą w Kielcach w sobotę 25 lutego rosyjskie Czechowskie Miedwiedi. Mecz ten prawdopodobnie przesądzi o awansie do 1/8 finału.

Reklama

Zgodnie z przewidywaniami wicemistrzowie Polski wygrali z najsłabszym zespołem w grupie B bez specjalnego wysiłku. Teraz będą przygotowywać się do ostatniego spotkania z mistrzem Rosji, Czechowskimi Niedźwiedziami.

Kielczanie prowadzili od początku. W 7. min za Sławomira Szmala do bramki wszedł Marcus Cleverly i po jego udanych interwencjach i kontratakach goście uzyskali kilkubramkową przewagę. Pewnym ułatwieniem dla Vive była słaba gra w obronie Bjerringbro, a także brak w bramce rewelacyjnego bramkarza reprezentacji Danii - złotych medalistów niedawno zakończonych w Serbii mistrzostw Europy - Niklasa Landina.

Piłkarze kieleccy nie oddali prowadzenia do końca. Starali się o to szczególnie celnie rzucający Michał Jurecki, Patryk Kuchczyński, Bartłomiej Tomczak, Grzegorz Tkaczyk i Islandczyk Thorir Olafsson. W drugiej połowie Polacy grali na luzie, z dużą swobodą, pozwolili sobie nawet na widowiskowe akcje pod bramką gospodarzy. Trener Bogdan Wenta wprowadzał rezerwowych zawodników, by dać odpocząć swym najlepszym. Niepokojąca była jedynie duża liczba kar - 18 minut, wynikająca często z beztroskiej gry.

Vive Targi: Sławomir Szmal, Marcus Cleverly - Bartłomiej Tomczak 4, Michał Jurecki 8, Grzegorz Tkaczyk 4, Denis Buntic 2, Zeljko Musa 3, Patryk Kuchczyński 6 oraz Piotr Grabarczyk, Mateusz Zaremba, Mariusz Jurasik 2, Rastko Stojkovic 2, Mateusz Jachlewski 1, Thorir Olafsson 5.

Najwięcej bramek dla Bjerringbro: Mads Nielsen 7, Dennis Kirkegaard 6, Robert Arrhenius 4, Rasmus Lauge 3.

Kary: Bjerringbro - 4, Vive Targi - 18 minut. Sędziowie: Arturas Malasinskas i Andrius Grigalionis (Litwa). Widzów komplet 3500.