Michał skończył studia w USA, zna się na rzeczy. Wie, jak zarządzać biznesem. Nie ma lepszego kandydata, który zająłby się moimi interesami - chwali syna „Tiger”.

Reklama

Michał przeniósł się z USA do Polski. Mieszka w Krakowie. Jego ojciec wraz z żoną Basią i najmłodszym synkiem Darkiem mieszkają w Sopocie. Ale obaj często się widują. Wczoraj przebywali na tragach spożywczych w Opolu.

Michał jeździ wszędzie ze mną. Wtajemniczam go w biznesowe sprawy. Świetnie się we wszystkim orientuje. Młodszy syn, Nicolas, ma na razie praktyki w największym banku w Europie. Gdy je skończy, też trafi do rodzinnego interesu - nie kryje „Tiger”.

Michalczewski jest właścicielem napoju energetycznego, ma fitness club, zarządza fundacją „Równe Szanse”. Na nasze pytanie, czy Michał będzie jego prawą ręką w interesach, bokser odpowiada: - prawą i lewą. W biznesie jest mądrzejszy ode mnie.

>>>Czytaj także: Legia ma "Klub Kokosa"