Gorenje Velenje było dotąd najtrudniejszym rywalem w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W sobotnie popołudnie w kieleckiej Hali Legionów komplet publiczności był świadkiem pewnego zwycięstwa mistrzów Polski.

Reklama

Pierwsza połowa to wyrównana walka dwóch dobrze przygotowanych zespołów. Gospodarzy wielokrotnie przed utratą gola ratował niezawodny Sławomir Szmal.

Znacznie lepiej gra szczypiornistom Vive układała się po przerwie. W ciągu pierwszych dziesięciu minut udało im się osiągnąć pięciobramkową przewagę. Od tego momentu już do końca podopieczni trenera Bogdana Wenty kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i wygrali 30:24.

Na szczególne słowa uznania w ekipie żółto-biało-niebieskich zasługuje oprócz Szmala w bramce, także zdobywca ośmiu bramek Michał Jurecki. O sukcesie zadecydowała także "długa ławka" kieleckiego zespołu, który wystąpił m.in. bez Grzegorza Tkaczyka. Zmiennicy, jak Tomasz Rosiński, pokazali się z jak najlepszej strony.

W przyszłą niedzielę Vive Targi Kielce w 4. kolejce grupy C zmierzy się we Francji z Chambery Savoie.

Reklama

Vive Targi - Gorenje 30:24

Reklama

Vive Targi: Sławomir Szmal - Piotr Grabarczyk, Michał Jurecki 8, Thorir Olafsson 1, Mateusz Jachlewski 2, Manuel Strlek 3, Rastko Stojkovic 3, Krzysztof Lijewski 1, Denis Buntic 3, Zeljiko Musa 3, Uros Zorman, Tomasz Rosiński 3, Ivan Cupic 3.

Gorenje: Ivan Gajic, Emir Taletovic - Fahrudin Melic 9, Niko Medved 3, Marko Bezjak 4, Klemen Cehte 4, David Miklavcic 1, Matej Gaber 1, Luka Dobelsek, Janez Gams, Dino Bajram 1, Marko Dujmovic 1.

Kary: Vive Targi - 6, Gorenje - 4 minuty. Sędziowali: Kursad Erdogan i Ibrahim Oezdeniz (Turcja). Widzów: 4000.