Kawęcki w Chartres wystąpił tylko w jednej konkurencji. Jak podkreślił, priorytetem dla niego są mistrzostwa świata, dlatego stara się skupić wyłącznie na przygotowaniu do tej imprezy.
- powiedział PAP najlepszy grzbiecista Starego Kontynentu.
Złoto wywalczone we Francji jest dla niego dodatkową motywacją do ciężkiej pracy. "Cieszę się, że po wywalczeniu przed rokiem w Szczecinie złotego medalu, teraz udało mi się je obronić. Mam nadzieję, że w kolejnych latach uda mi się również tego dokonać. Taki sukces na pewno motywuje do dalszej pracy" - podkreślił.
Dla czwartego zawodnika igrzysk olimpijskich w Londynie wyniki uzyskane w Poznaniu nie mają większego znaczenia.
- dodał.
Pytany o cele, jakie stawia sobie przed mistrzostwami świata, odparł krótko:
Grand Prix w Poznaniu ma rekordową w historii frekwencję - startuje w nich ponad 450 zawodników z 92 klubów. Z czołówki krajowej zabrakło tylko Konrada Czerniaka (Wisła Puławy) oraz Mateusza Sawrymowicza (MKP Szczecin) - obaj obecnie rywalizują w mistrzostwach Europy. Z kolei Paweł Korzeniowski (AZS AWF Warszawa) leczy kontuzję. Impreza stolicy Wielkopolski są ostatnią szansą na uzyskanie kwalifikacji na mistrzostwa świata w Stambule (12-16 grudnia).
Zawody potrwają do niedzieli.