Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz: Ja jestem luteraninem, żona katoliczką... a Bóg jest jeden

21 grudnia 2012, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Adam Małysz
Adam Małysz/Newspix
Wigilia u państwa Izabeli i Adama Małyszów będzie tradycyjna, staropolska, z ulubionym przez medalistę olimpijskiego w skokach narciarskich barszczem i karpiem. Jednak na co dzień, jak przyznał, gdy tylko wejdzie do restauracji, to... poluje na kaczkę.

Szybkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia, Sylwester i Rajd Dakar.

Pan jest luteraninem, żona - katoliczką...

O zjednoczenie, o jedność, zabiegał Jan Paweł II.

To tylko kultywowanie tradycji czy coś więcej?

Nie ma pan wrażenia, że z każdym rokiem ten czas się skraca - o dni, tygodnie...

Jednak będąc dzieckiem, z pewnością wyczekiwał pan przyjścia Mikołaja, prezentów pod choinką...

W pana domu się nie przelewało, ale wraz z rozwojem pana kariery, rosło także konto.

Ale chyba nie w przypadku jedzenia, gdyż - jak daje się usłyszeć - Orzeł z Wisły nabiera rubensowskich kształtów...

Jeśli mówi się o panu w kontekście jedzenia, bardzo często przypomina się bułkę z bananem. Nadal lubi pan ten owoc?
any.

Ale te owoce nie są chyba numerem jeden w pana karcie menu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: małysz
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj