Piłka do tej pory należała do 22-letniego studenta z Nowego Jorku Matta Murphy'ego, który schwycił ją na stadionie w San Francisco podczas spotkania miejscowych Giants z Washington Nationals 7 sierpnia. Nowojorczyk, na co dzień kibic Mets, znalazł się na meczu przez przypadek w trakcie swojej podróży do Australii - informuje gazeta.pl.