Będzie mógł liczyć na doping swoich kibiców. Swoją następną walkę Dawid Kostecki stoczy w swoim rodzinnym Rzeszowie. "Cygan" zmierzy się 15 listopada z Mukadim Mandą. Stawką jest pas IBC w wersji interkontynentalnej.
Ale to nie dodatek. Najważniejsze, że ten który wygra 15 grudnia w Rzeszowie będzie walczył ze słynnym Royem Jonesem Juniorem, mistrzem świata federacji IBC. Jeżeli Amerykanin odmówi, to tytuł będzie "wakował", czyli poczeka na kolejną walkę. Oby z Dawidem Kosteckim w roli głównej.
"Taka możliwość, to spora niespodzianka. I gdzie są ci wszyscy kibice, którzy uważają, że walka o <paski> jest bez sensu? Byłoby niedorzeczne i sztuczne gdybym nie oddałbym wielkiego szacunku takiej legendzie jak Roy Jones, ale gdyby była realna możliwość walki z nim - to wziąłbym ją w ciemno" - cieszy się "Cygan" w rozmowie z serwisem bokser.org.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|