Gdy przed czterema laty alpejczykowi Kjetilowi Andre Aamodtowi skradziono wszystkie zdobyte w karierze medale, wydawało się, że już ich nie zobaczy. O dziwo trofea zostały niedawno zwrócone. A było co zwracać - w sumie 19 krążków.
Ojciec sportowca, Finn Aamodt, oskarżył o kradzież Polaków, gdyż jego zdaniem "norwescy złodzieje nigdy by tego nie zrobili". Po artykułach w norweskim dzienniku Verdens Gang i interwencji Ambasady RP w Oslo wycofał się jednak z oskarżeń.
Allistair Doyle ówczesny szef biura Reutersa w Oslo powiedział na łamach Verdens Gang: "wahaliśmy się czy nadać wiadomość o polskich złodziejach, lecz Finn Aamodt bardzo się przy tym upierał, więc napisaliśmy o jego teorii na końcu depeszy".
"Teraz przekazałem wszystkie medale do muzeum narciarstwa w Oslo. Dla siebie zachowałem ich wierne kopie" - powiedział Aamodt, który oficjalnie zakończył karierę sportowa 6 stycznia 2007 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|