Łatwo się nie wymiga. Jeden z trzech udziałowców Widzewa Łódź Wojciech Sz. usłyszał osiem zarzutów o ustawianie meczów. Sz., który został zatrzymany w środę wieczorem, przyznał się do winy. Zapłacił 200 tysięcy złotych poręczenia majątkowego i wrócił do domu.
Wydawało się, że Wojciech Sz. odpowie za podejrzane mecze Świtu Nowy Dwór. Przez dwa lata był właścicielem drużyny, która ustawiała spotkania w tzw. aferze barażowej.
Ale okazało się, że zatrzymanie dotyczy ostatnich spraw. "Chodzi o czas, kiedy Sz. był członkiem zarządu klubu Widzew Łódź" - powiedział PAP prokurator Prokuratury Krajowej Wydziału XI Zamiejscowego we Wrocławiu Marek Kuczyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|