Roberta Kubicy nie ma. Siatkarzy, siatkarek i szczypiornistek też. Że już nie wspomnieć o Orange Ekstraklasie. Jeżeli Telewizja Publiczna nie pokaże chociaż meczów reprezentacji Polski na Euro 2008, to będzie prawdziwa katastrofa. Do poniedziałku TVP musi się dogadać z Polsatem.
Bo to Polsat ma prawo do pokazywania meczów piłkarskich mistrzostw Europy. Do piątku obie stacje się nie dogadały. Czasu mają niewiele, bo Europejska Federacja Piłkarska (UEFA) dała czas do poniedziałku - pisze "Przegląd Sportowy".
"Negocjacje dotyczące zakupu praw do transmisji meczów Euro 2008 jeszcze się nie zakończyły. Zanim tak się nie stanie, nie będziemy komentować przebiegu rozmów z Polsatem" - mówi rzecznik prasowy TVP, Aneta Wrona. "Nic nie ustaliliśmy, wciąż rozmawiamy" - twierdzi szef działu sportowego w Polsacie Marian Kmita.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|