Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener mistrzów Europy: Na Polaków trzeba uważać

20 grudnia 2007, 01:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibice naszej reprezentacji mogą ze spokojem czekać na finałowy turniej Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii. Dlaczego? Bo grę biało-czerwonych komplementuje sam Otto Rehhagel. "Polska ma bardzo dobry i groźny zespół. Na tę drużynę trzeba uważać" - mówi "Faktowi" szkoleniowiec Greków.

Rehhagel to jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych szkoleniowców na świecie. Na swoim koncie ma trzy tytuły mistrza Niemiec i trzy puchary tego kraju. Z Werderem w 1993 roku wywalczył Puchar Zdobywców Pucharów. Osiągał sukcesy nie tylko z klubem z Bremy, ale także z 1.FC Kaiserslautern - przypomina "Fakt".

Największy triumf zanotował jednak z reprezentacją Grecji, którą trenuje od sześciu lat. Niedoceniana przez wszystkich jedenastka z Hellady wygrała sensacyjnie Euro 2004 na stadionach w Portugalii.

Przed kolejnymi mistrzostwami Rehhagel komplementuje Polaków. "Nie śledzę wprawdzie dokładnie tego, co dzieje się w polskiej piłce, ale wiem, że macie bardzo dobry i groźny zespół. Obserwowałem grę Polaków podczas ostatnich mistrzostw świata. Oglądałem nawet na żywo wasz mecz z Niemcami. Przegraliście tam, ale trochę brakło wam szczęścia. Uważam, że wcale nie mieliście tam słabego zespołu" - chwali Rehhagel.

Niemiecki szkoleniowiec Greków chwali pracę Leo Beenhakkera. "To świetny szkoleniowiec. Pracował w wielkich klubach i doskonale wie, jak prowadzić zespół. Z własnego doświadczenia wiem, jak to ważne" - podkreśla Rehhagel.

Co znaczy praca takich fachowców jak Rehhagel czy Beenhakker, wie doskonale Ioannis Topalidis, drugi trener reprezentacji Grecji. "Rehhagel objął naszą kadrę i zmienił w niej wiele rzeczy. Przede wszystkim organizację i dyscyplinę. Z tym różnie wcześniej bywało, bo wiadomo, jaka jest mentalność narodów śródziemnomorskich. Teraz jesteśmy groźni dla najlepszych" - mówi Topalidis.

Grecki szkoleniowiec, podobnie jak jego niemiecki przełożony, też uważa, że Polska może być groźna podczas Euro 2008. "Macie solidny zespół i dobrego trenera. Póki co szybko na siebie nie trafimy, bo my w razie dalszego awansu będziemy grać z zespołami z grupy C. Kto jednak wie, może zagramy ze sobą w kolejnej fazie turnieju" - komentuje z uśmiechem Topalidis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj