Narozrabiał. Jeden z najlepszych snowboardzistów na świecie, Shaun White, został aresztowany przez policję. Mistrz olimpijski z Turynu w konkurencji halfpipe po pijaku użył gaśnicy proszkowej w barze.
Shaun White pojechał na obóz do jednego z kurortów w Górach Skalistych. Po treningu poszedł do baru i trochę popił. Świadkowie twierdzą, że miał "oddech pachnący alkoholem" - pisze blog ciacha.net. Snowboardzista biegał po barze z kijem bilardowym, a na koniec użył gaśnicy proszkowej. Mimo że się nie paliło.
Mistrz olimpijski szybko wpadł w ręce policji. Jego "popisy" w barze śledziła kamera. Poza tym łatwo go było poznać po długich rudych włosach, czerwonej kurtce i śladzie buta, który zostawił na warstwie proszku z gaśnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|