Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Jagiellonii zatrzymany na lotnisku

4 lutego 2008, 21:02
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W samolotach nie ma żartów. Przekonał się o tym Vuk Sotirović. Serbski piłkarz poleciał ze swoją Jagiellonią Białystok na zgrupowanie do Said. Podczas międzylądowania w Stambule został zatrzymany na lotnisku. Sotirović awanturował się, bo stewardessa kazała mu wyłączyć telefon.

Podczas lotu z Polski do Turcji Vuk Sotirović nie chciał wyłączyć telefonu, mimo że korzystanie z komórek podczas lotu jest zabronione. Serbski piłkarz wywołał awanturę na pokładzie. Podczas międzylądowania w Stambule zajęła się nim policja.

Sotirović został zatrzymany. Groziła mu nawet deportacja do Polski. Po przesłuchaniu piłkarz Jagiellonii Białystok został zwolniony i już sam pojechał na zgrupowanie drużyny do miejscowości Said, 65 kilometrów od Antalyi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj